|
LONGBOARD DOPING // 30.07.2010![]() Konkurs na Filar rozwiązany, HTC dla Jacka Wielebskiego // 30.07.2010
Jury w składzie Marcin Jasiński z Biura Kultury, artyści Wojtek Wiśniewski i grupa Monstfur oraz Robert Przepiórski i Przemek Dziubłowski wybrali 'Przywódcę anarchistów' Jacka Wielebskiego. Praca ta wraca do korzeni street artu - tak w postpunkowej estetyce jak i przekazie, jako jedna z nielicznych niesie treść, w tym przypadku dowcipny komentarz na temat subkultur i ich ideologii. Jacek Wielebski otrzymuje telefon HTC One Touch. Praca nie została wybrana jednogłośnie - stąd jury zdecydowało o przyznaniu wyróżnienia - za 'Ideal' bardzo estetyczną realizację duetu Ita-Szi. Nagrodą dla wyróżnionej pracy są kupony do sieci Cropp o wartości 500 zł.
Wielki Finał Festiwalu Street Art Doping // 27.07.2010![]() Debata 'Ctrl+c, Ctrl+v na ulicy', czyli street art a prawo autorskie // 26.07.2010
We wtorek, 27 lipca, w Cudzie (nad Wisłą), odbędzie się debata pod hasłem 'Ctrl+c, Ctrl+v na ulicy', czyli street art a prawo autorskie.
Wezmą w niej udział : mec. Maciej ślusarek, specjalista m.in. w dziedzinie prawa autorskiego w przestrzeni publicznej (kancelaria Leśnodorski, ślusarek i Wspólnicy), Marcin Rutkiewicz z Fundacji Sztuki Zewnętrznej, Miesto z Fundacji Vlep(v)net oraz Chazme 718, artysta, autor m.in. pracy 'Chopin i jego muzy' u wylotu ul. Złotej. Będziemy dyskutować o unormowaniach prawnych dotyczących sztuki w przestrzeni publicznej - jak jest a jak być powinno. Początek o godz. 19, Cud (nad Wisłą), Wybrzeże Kościuszkowskie, na wysokości BUW. Spięty w świeżej muszli // 23.07.2010
Na drodze zamkniętego konkursu na realizację w Amfiteatrze w Parku Praskim spotkaliśmy Proembriona i grupę Spectrum. Ich koncepcja i znakomity warsztat w realizacjach geometrycznych sprawił, że od kilku dni siedzą w Parku Praskim. W sobotę, 24 lipca, o godz. 20 w odczarowanym amfiteatrze pierwszy koncert zagra Spięty, lider Lao Che. O swoich 'Antyszantach', bo tak nazwał solową
płytę, mówi: - Skoro jest to korzenna muzyka o doświadczaniu życia na morzu, Boga, ale też i metaforyczne spojrzenie na życie jako rejs, to jednak wiele szantowych standardów spłyca tę perspektywę. Doszedłem do wniosku, że jeśli już śpiewać o ciężarze tego rejsu, smutkach i radościach, to najlepiej we własnym wydaniu. Brzmi to wiarygodniej. Pierwsze moje szanty, choćby 'Opuszczone porty', były bliskie konwencji. Z czasem jednak wiatr zepchnął mnie w rewiry psychodelicznej, mrocznej elektroniki.Rejs ze Spiętym w Parku Praskim jest możliwy dzięki współpracy z prężnie działającym i wpuszczającym w praskie kamienice klimaty jazz i etno Domem Kultury Praga. Wielkie dzięki za otwarcie na nasz projekt :) PS. Dodamy jeszcze, że Proembrion od dziś komunikuje się telefonem HTC One Touch. Firma HTC jest bowiem fundatorem nagród w tegorocznych konkursach Street Art Doping. Wolna debata na temat // 19.07.2010
Już jutro, czyli we wtorek 20 lipca debata pod hasłem Street Art - dedykowane. Wolność kontra temat. Wraz z artystami i animatorami sceny graffiti Igorem Dzierżanowskim (Europejska Fundacja
Kultury), Karolem Szufladowiczem (Good Looking Studio) i Wojtkiem Wiśniewskim (Taki Myk Studio, Street Art Doping) oraz przedstawicielem miasta st. Warszawy - Marcinem Ochmańskim, rzecznikiem
prezydent, będziemy zastanawiali się czy bardziej tematyczne prace czy wolność artystyczna służą estetyce miasta. Na debatę zapraszamy także przedstawiciele Muzeum Powstania Warszawskiego,
Muzeum Fryderyka Chopina, Biura Kultury, Biura Promocji oraz artystów. Start o godz. 19, cafe Cud (nad Wisłą) - nad rzeką na wysokości BUW. Zapraszamy
Och-Doping w Och-Teatrze // 17.07.2010
Dziś, w sobotę 17 lipca, o godz. 19 zobaczycie nowe oblicze Och-Teatru (ul. Grójecka 65). Zadbali o to Etam Cru z pomocą Penera i Proembriona. Praca robi piorunujące wrażenie, ale o tym
przekonacie się sami. Miejcie ochotę pojawić się przed teatrem - przygotowaliśmy niespodziankę - naprawdę warto! A o godz. 20, w środku spektakl "Darkroom". I bardzo dziękujemy za
otwartości i super współpracę Marysi Seweryn i ekipie Och-Teatru!
Wernisaż Galerii Kolejowej // 13.07.2010
Już w środę o godz. 17 na trzech stacjach równocześnie nastąpi otwarcie Galerii Kolejowej. To kolejna realizacja w ramach festiwalu Street Art Doping. Na dwóch stacjach, dzięki otwartości
PLK, panele ławkowe zamieniły się w dzieła sztuki. Na te realizacje zaprosiliśmy naprawdę mocnych gości: stacje Rakowiec i Żwirki i Wigury przechwycili mistrzowie nieszablonowego szablonu:
Czarnobyl, Pisa 73, Emer, BTOY, Monstfur i Pener. W środę, 14 lipca swoją pracę skończy Iwona Zając. Natomiast na stacji Aleje Jerozolimskie Artur Wabik rysuje komiks. Nie sam. Scenariusz
napisał Michał Gałka. Rysują farbą, czyli malują m.in. Arkadiusz Klimek i Anna-Helena Szymborska, Ada Bucholc i Jakub Rebelka. Odwiedzajcie ich na stacji Aleje Jerozolimskie. Zdziwicie się -
to stacja niemal w szczerym polu:)
Reklamy starej Warszawy - spotkanie z Anną Brzezińską // 12.07.2010
Anna Brzezińska jest dziennikarką Życia Warszawy, wrażliwą na piękno starego miejskiego pejzażu. Z lubiością nie tylko pisze o dawnym lub odchodzącym bezpowrotnie krajobrazie Warszawy, ale też próbuje walczyć o jego ocalenie. Przynajmniej w pamięci. Zrealizowała dokument "Neonowiec" o człowieku, który życie poświęcił tworzeniu neonów świetlnych, teraz pracuje nad książką o wielkoformatowych reklamach starej Warszawy. Gdzieniegdzie jeszcze widać ich ślad. Gdzie - dowiemy się już dziś.
Zapraszamy na spotkanie o godz. 19 w Cudzie nad Wisłą, Wybrzeże Kościuszkowskie, na wysokości BUWu. Iwona Zając & Młoda Załoga // 11.07.2010
Zapraszamy serdecznie na spotkanie Iwona Zając i Młoda Załoga w ramach Festiwalu Street Art Doping 2010.
Artyska będzie opowiadać o powstaniu grupy i o naszych wspólnych projektach.
Spotkaniu towrzyszy wystawa zdjęć Magdaleny Małyjasiak "Iwona Zajac i Młoda Załoga" oraz "Idealna".
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:00, w 'Cudzie Nad Wisłą' (Wybrzeże Kościuszkowskie na wysokości BUWu). Iwona Zając http://www.iwona-zajac.com Urodzona w 1971 roku, mieszka w Gdańsku i Londynie. Malarka, w 1999 r. ukończyła gdańską ASP. Od 2002 r. rezydentka Kolonii Artystów (obecnie Młodego Miasta) na terenie Stoczni Gdańskiej. W swojej twórczości podejmuje problematykę społeczną i feministyczną. Często bohaterem swych prac czyni siebie samą lub swoich przyjaciół. Od 2000 r. zajmuje się malarstwem ściennym, swoje muralesy pokazywała w Polsce i za granicą. Do jej najbardziej znanych projektów należy "Stocznia" - seria szablonów na zewnętrznych murach Stoczni Gdańskiej, zawierających opowieści stoczniowców związane z ich życiem i pracą. W ciągu paru ostatnich lat temat jej muralesów się zmienił i ogniskuje wokół rodziny: "Mama", "Cudzoziemka", "On mnie tego nauczył". Od lat współpracuje z FTG i GTS (prowadząc warsztaty plastyczne podczas festiwali szekspirowskich) oraz instytucjami społecznymi jako koordynatorka edukacyjnych projektów artystycznych dla młodzieży. Młoda Załoga http://mlodazaloga.bzzz.net To grupa młodzieży, którą Iwona Zając zaczęła uczyć w 1999 roku w Integracyjnym Klubie Winda, i która uczestniczy w wymyślanych przez nią projektach (Interpretacje w PGS w Sopocie, Szpital Leczenia Zeza i Niedowidzenia na Żabiance w ramach akcji Szpitale Motylkowe, www.karandasz.bzzz.net, Szekspir na ulicy w ramach sześciu edycji Festiwalu Szekspirowskiego, Morze dla Warszawy, Akcja Mur !, Idealna). Stara się przekazać im swoją wiedzę i doświadczenie, a zarazem namawia do poszukiwania własnych dziedzin ekspresji. Działalność Młodej Załogi to również organizacja i prowadzenie warsztatów plastycznych (Morze dla Brzeskiej, Symbole Wolności, Gdańsk w drodze do Euro, Cuda wianki, Do it!, OPENER), podczas których popularyzują technikę szablonu wśród dzieci i młodzieży. Szablon Dżem V // 10.07.2010
Już jutro, w niedzielę 11 lipca FINAŁ! NIe tylko Mistrzostw świata, ale też corocznego święta szablonu. Do Parku Zachodniego (vis a vis Dworca Zachodniego) zjechali wytrwawni znawcy tematu - artyści tacy Jak Czarnobyl, Pisa 73, Emess, BTOY, Monstfur, Pener, Iwona Zając z Młodą Załogą i Kfiatek ze swoją ekipą. Jutro będzie wyjątkowa okazja, by obok nich zostawić własny ślad na murze - od godz. 14 będą trwały warsztaty dla początkujących. Atrakcji w niedzielę będzie znacznie więcej. Oto co przygotowaliśmy dla Was, żebyście poczuli się mistrzami, jeśli nie świata, to Ochoty:
godz. 12 start pikniku - freesbee, gry i zabawy na zielonej trawce godz. 13 -16.30 dj green jesus godz. 13-15 warsztaty szablonu godz. 13-17 interaktywny spektakl teatru Delikates "Z głową w chmurach" (uwaga - spacerować może każdy!) godz. 16.30 koncert Syrop (usłyszycie na pewno "Popmujemy kolor":) godz. 18 zakończenie pikniku - wspólne zdjęcie przy ścianie SZABLON DŻEM V Poza tym MIEJSKI CHILL OUT! Wpadajcie - mamy piękne lato w mieście! Piknik Szablon w chmurach odbywa się dzięki wsparciu Ośrodka Kultury Ochoty. Big up! ![]() Wystawa SEPE & CHAZME718 - KOLABOO // 09.07.2010
KOLABOO to wystawa dwójki warszawskich twórców wywodzących się ze środowiska street artowego. Prezentowane na niej obrazy to wynik zarówno ich solowych projektów, jak i długoletniej współpracy na murach i płótnach - połączenie dotychczasowych pomysłów, odkryć i fascynacji.
Wernisaż: 09.07 (piątek) godz.20.00 NIZIO GALLERY ul.Inżynierska 3 lok.4 wystawa czynna do 23.07 ![]() Niezwykła BTOY // 08.07.2010
BToy, czyli Andrea Michaelsson. Przemiła dziewczyna, artystka o niezwykłym warsztacie, z szablonem wyczyniająca cuda, tworząca od lat na ulicach, ale i często goszcząca w galeriach, od
czwartku, 8 lipca pokazuje swoje prace w Cafe Spokojna, przy Spokojnej 15. Podczas wystawy zobaczymy jej płótna i grafiki, a także drzwi kawiarni które Andrea zmieniła wczoraj w dzieło sztuki.
Na miejscu będzie można też zobaczyć jak tworzy, poznać tajniki jej pracy. I wznieść toast za artystkę, która w poniedziałek 5 lipca wkroczyła w wiek chrystusowy. Ciekawostka- w tym samym czasie BToy ma dużą wystawę w Barcelonie. Ale kameralny klimat Spokojnej tak ją ujął, że stwierdziła, że dużo bardziej ją ekscytuje ta ekspozycja.
![]() BILLBOARD DOPING TRWA! // 5.07.2010
Przekazaliśmy billboardy, które użyczył nam Stroer, artystom. Ot tak. Mogli zrobić na nich co im się podoba. Albo nie podoba. Pierwszy - przy Twardej u wylotu Emili Plater - przechwycił Monstfur. W charakterystycznym dla siebie stylu, eksperymentując z formą (praca w większej części została wyklejona), grupa dała wyraz umiłowaniu blokowisk i owadów. Idźcie koniecznie zobaczyć - na żywo robi jeszcze większe wrażenie:
![]() Ita-Szi to duet, którego dzieło można oglądać na Pięknej w okolicach Ambasady Francuskiej. Pobawili się tak formą, liternictwem, kolorem, jak i samą sytuacją w jakiej się znaleźli. Ich billboard wciąga, ale "do niczego nie namawia". ![]() Namawia, a na pewno zachęca za to board autorstwa Sepe i Chazme718 przy Nowowiejskiej (blisko Al. Niepodległości). Ale do czego... Do wizyty w piątek na wernisażu ich wystawy KOLABOO. W Nizio Gallery od godz. 20 będziemy mogli zobaczyć ich najnowsze prace w duecie, ale i solowe projekty. O ścieżkę dźwiękową zadba dj Masterflesz. Przyjdźcie koniecznie. ![]() Taki Myk nie zakończył pracy przy Al. Jerozolimskich 151 - deszcz przekreślił jego plany, ale jutro powinien już być gotowy. Prace niejednego a kilku artystów będzie moźna zobaczyć przy ul. Nowogrodzkiej 51. Na pustym billboardzie Fundacja Sztuki Zewnętrznej wyświetli zdjęcia prac ulicznych twórców. W godzinach 21.30-23.30 zobaczycie: Czwartek, 8. lipca: KRAC - najbardziej znienawidzony z warszawskich graficiarzy Piątek, 9. lipca: Otek (Wrocław) i Proembrion (Spectrum Crew, Olsztyn) - przez street do artu Sobota, 10 lipca: NeSpoon (Warszawa) i Pan Jarema (Warszawa) - street art bez farby Niedziela, 11 lipca: Styles (Kids Crew, Wodzisław Śląski) i Krik (Trójmiasto) - charaktery bez limitu Na miejscu leżaczki i miejski wieczorny chill. A od poniedziałku, 12. lipca, na billboardzie stała instalacja Pana Jaremy. Tak dopingujemy billboardy. Stanowczo za dużo reklamy jest w mieście. I już przygotowujemy dwie wystawy - B-Toy w cafe Spokojna i wspomnianą Sepe/Chazme 718. Po konferencji. Czas na Billboard Doping! // 28.06.2010
Konferencję prasową mamy za sobą. Przybyli partnerzy, przybyli dziennikarze, przyszli artyści i przyjaciele. Dziękujemy. Na żywo powstała praca Maniaka, opowiedzieliśmy o wszystkich tegorocznych realizacjach i ogłosiliśmy konkursy:) Pani Grażyna Lendzion, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich, głównego partnera ubiegłorocznej edycji festiwalu, zauważyła, że chciałaby częściej widzieć na murach wizerunki kobiet. Cóż, Fryderyk nie był kobietą. Marcin Jasiński z Biura Kultury przyznał, że street art może być jednym z pomysłów na Warszawę, może budować jej wizerunek. Podziela naszą radość z dopingowania przestrzeni publicznej do zmian na lepsze. A my szlifujemy akcję BILLBOARD DOPING. Już w najbliższy weekend. Pięć billboardów Stroera oddajemy w ręce artystów. Nie sugerujemy im co mają robić, nie ma żadnego tematu, mogą powiedzieć światu o wszystkim, jedynym ograniczeniem jest prawo. Oto artyści i ich przestrzenie:
Taki Myk: Aleje Jerozolimskie 151 Fundacja Sztuki Zewnętrznej: Nowogrodzka 51 ScSzyman & Ita w projekcie ItaSzi: Piękna (między Wiejską a Al. Ujazdowskimi) Monstfur: Twarda/Emilii Plater ( Twarda 8/12) Sepe/Chazme 718: Chałubińskiego 7 Zapraszamy do oglądania zdjęć z konferencji TUTAJ Ps. Za pomoc w przygotowaniu konferencji dziękujemy ekipie Och-Teatru. Pompujemy Kolor // 27.06.2010
Syrop to Igor Seider znany z funkowej Mama Selity i Kolso, jeden z Dwóch Warszawiaków. Zespół istnieje od kilku lat, był laureatem m.in. Hip Hop Praga Festiwal. Kiedy zaproponowaliśmy im nagranie
utworu o warszawskim street arcie, zapalili się od razu - ten środek artystycznego wyrazu jest im bardzo bliski. Igor obronił nawet pracę
magisterską na temat urban artu na Wydziale Historii Sztuki UKSW. "Sztuka jest tam gdzie jej się nie spodziewasz, najczęściej
atakuje z zaskoczenia" - rymuje w "Pompujemy kolor".
Zgadzamy się w nim. Podobizny Igora i Kolsa na służewieckim murze pozostawił Szyman. Teledysk zrealizowała agencja moWWWie.com . O cuty zadbał DJ Jano. Przywodząca na myśl czasy złotej ery hip hopu kompozycja, znajdzie się na przygotowywanej
właśnie debiutanckiej płycie zespołu. Na żywo utwór ten będzie można usłyszeć 11 lipca podczas pikniku towarzyszącego Szablon
Dżemowi.
Premiera teledysku odbędzie się na konferencji prasowej w Och-Teatrze Street Art Doping 2010 - Ruszamy!!! // 26.06.2010
Ruszamy! Już po raz drugi dopingujemy miasto do zmian, wpuszczamy sztukę do miejskiego krwiobiegu. Rozwijamy się, formułę festiwalu znacznie rozszerzyliśmy. Choćby o wystawy, by pokazać, że artyści utożsamiani głównie ze street artem, znakomicie odnajdują się na płótnie. Jednak przede wszystkim działamy w mieście. Cieszymy się że w naszych szeregach jest Szablon Dżem, w tym roku obchodzący jubileusz pięciolecia. Jesteśmy dumni, ale i przejęci faktem, że nowe oblicze zyskają dzięki Street Art Doping Och-Teatr i Muszla w Parku Praskim. Ufamy że PKP - które podobnie jak w ubiegłym roku Zarząd Dróg Miejskich - otworzyło się na nasze pomysły. Na panelach trzech stacji powstaną pierwsze galerie kolejowe. I mamy misję - kontynuujemy dzieło na Rondzie Sedlaczka, które dzięki naszym realizacjom nabiera coraz większej wartości i staje się miejscem "wycieczek". Stąd pomysł na Sedlaczek Urban Gallery - w tym roku pojawią się tu Coloured Effects i Bo130. Mamy jeszcze mnóstwo innych pomysłów i ambicji - choćby takich jak pomalowanie Pałacu Kultury i Nauki. Jednak na razie - już 29 czerwca na konferencji w Och-Teatrze dokładnie opowiemy o kolejnych realizacjach, gościach i imprezach towarzyszących. Już za chwileczkę, już za momencik...
Wszelkie prawa zastrzeżone, © Fundacja do Dzieła! Street Art Doping 2010 |









Na drodze zamkniętego konkursu na realizację w Amfiteatrze w Parku Praskim spotkaliśmy Proembriona i grupę Spectrum. Ich koncepcja i znakomity warsztat w realizacjach geometrycznych sprawił, że od kilku dni siedzą w Parku Praskim. W sobotę, 24 lipca, o godz. 20 w odczarowanym amfiteatrze pierwszy koncert zagra Spięty, lider Lao Che. O swoich 'Antyszantach', bo tak nazwał solową
płytę, mówi: - Skoro jest to korzenna muzyka o doświadczaniu życia na morzu, Boga, ale też i metaforyczne spojrzenie na życie jako rejs, to jednak wiele szantowych standardów spłyca tę perspektywę. Doszedłem do wniosku, że jeśli już śpiewać o ciężarze tego rejsu, smutkach i radościach, to najlepiej we własnym wydaniu. Brzmi to wiarygodniej. Pierwsze moje szanty, choćby 'Opuszczone porty', były bliskie konwencji. Z czasem jednak wiatr zepchnął mnie w rewiry psychodelicznej, mrocznej elektroniki.




